14 września, 2008

"All systems green. What a beautiful sight."

Zachorowałem. Lepszego czasu na przeziębienie wybrać sobie nie mogłem. Prawie co dzień odbywają się ostatnie wrześniowe imprezy, promocji w sklepach jest od cholery, w środę kolejna rozmowa w sprawie pracy, łzy zalewają mi oczy i prawie nic nie widzę, więc grać zbytnio też nie mogę...ech...ale wracając do...
Retrogaming Część VIII (to już prawie koniec!)
Homeworld


Pierwsza w historii strategia 3D. W dodatku rozgrywająca się w kosmosie.Zajebiście brzmi, co nie? ;)

Powstały w 1999 roku "Homeworld" jest pionierem w RTS-ach trójwymiarowych, jak wspomniałem. Gdyby nie ta gra, dziś nie moglibyśmy cieszyć się "Company Of Heroes", "Universe At War" czy "Warhammerem 40:000 Dawn of War". Zresztą, po rozpadzie Sierry ludzie odpowiedzialni za Homeworlda podostawali się do firm, które właśnie powyższe tytuły stworzyły.

Homeworld opowiada o odkryciu, wyprawie i walce rasy Kushan o swoją ziemię ojczystą. Otóż, rasa Kushan narodziła się na planecie Higara, jednakże, jakiś kataklizm spowodował, że musiała uciekać ze swego systemu. Wylądowali na pustynnym Ciele niebieskim - Kharak. Po wielu latach, pamięć o dawnym świecie została zagubiona, aż do momentu, gdy wśród piasków Kharaku odnaleziono rozbity statek kosmiczny, który w swoim wnętrzu posiadał "Guidestone" - kamień, na którym wyryta jest mapa, dzięki której Kushanowie mogą dotrzeć do swojego prawdziwego domu. W międzyczasie następuje kilka zwrotów akcji, o których grzechem byłoby opowiadać. Trzeba tą tułaczkę przeżyć razem z Kushanami.

Strona audiowizualna prezentuje się niesamowicie, jak na rok '99. Homeworld był jedną z pierwszych gier, które wyciskały z (nieistniejącej już) akceleracji graficznej siódme poty, więc nawet dziś, pomimo zauważalnych pikseli, miło się patrzy na twór Sierry. Możemy przybliżać i oddalać kamerę jak tylko chcemy oraz obracać ją w każdą stronę. Wtedy to była rewolucja, dziś to standard.

Muzyczka jest znakomita, nie mówiąc o GENIALNYM wykorzystaniu "Adagio for Strings" w niektórych scenkach. Połączenie tejże nuty wraz z obrazem jaki się widzi powoduje gwarantowane przejście ciarek po całym ciele.

Obrzakowo:


Muzycznie:

Mark Lanegan - Wheels i The Beatles - Come Together.

Wiem, mało imaginatywne, ale jestem chory i mój umysł nie jest wstanie wyprodukować czegoś fajnego do napisania :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

No homeworld to był hicior, pamiętam jak się w niego zagrywałem:) Rzucił mnie na kolana i żałuję że nie kontynuują tej serii(tylko dwójka wyszła, która jest z grubsza tą samą grą tylko z lepszą grafiką i nowymi jednostkami).

Anonimowy pisze...

Nie kontynuują panie, bo jak wspomniałem, Sierra padła :) Prawa do tytułu "Homeworld" i ewentualnych kontynuacji zakupił THQ, ale jak na razie nie ma wieści o ewentualnym Homeworldzie 3.