13 marca, 2011

Nieregularny łącznik #14


Mijający tydzień był kolejnym imponującym pokazem mojej nieaktywności. Ale to się zmieni! Podchodziłem do pisemnego CPE wczoraj, profesorowie na studiach pogonili, ortodonta mnie wykończył, Risen i Dragon Age wciągnęły etc. Tysiące różnych rzeczy na raz, wymówki starszej chyba nie ma.

Mam dwa dowody na to, że jednak nie cofnąłem się w rozwoju do poziomu runa leśnego. Pierwszy to, rzecz jasna, niniejszy post, z najciekawszym badziewiem internetowym z zeszłego tygodnia. Jeśli chodzi o drugi, będziecie musieli mi na słowo uwierzyć, jako że tekst jeszcze nie został opublikowany. Otóż, naskrobałem 4 strony o Risen dla JRK's RPGs, premiera tej epopeji lada dzień, gdy tylko poumawiane rajdy Dżejowi w WoWie się skończą.

Ale wróćmy do dowodu numer jeden. 

Zacznijmy od wojen silników. Demo nowej wersji Unreal od Epic Games, którego screenshoty pałętały się po internecie od dłuższego czasu, w końcu pojawiło się w wersji filmowej. Czy tylko ja chciałbym, żeby ktoś zrobił grę osadzoną w uniwersum Blade Runnera, z użyciem tego narzędzia?

Z drugiej strony, Crytek na GDC 2011 pochwali się tym, co można osiągnąć w CryEngine 3.
Ach, przypominają mi się stare, dobre czasy, kiedy iD Software rywalizował z Epikiem o prymat na rynku silnikowym. Wówczas wygrał Epic. Później, gdy Crytek zaskoczył wszystkich, wydając po cichu FarCry, mieliśmy konflikt na linii CryEngine – Unreal, który również wygrali programiści Epika. Kto tym razem okaże się zwycięscą? Odpowiedź pewnie za kilka lat, gdy nowe konsole się pojawią.

Teraz spójrzmy na grafikę z tej drugiej, mniej istotnej strony. Minecraft i jego twórca – Notch – w wywiadzie dla RPS. Obrazki tego fenomenu, który zrobił z Notcha milionera w przeciągu kilku miesięcy, przeplatają wywiad, więc ci, którzy jeszcze nie wiedzą co to Minecraft, mogą w końcu zobaczyć, o co kaman.

Link do wywiadu z Sheldonem Carterem, głównym projektantem nadchodzącego Darkness 2, pojawił się tutaj z dwóch powodów. Pierwszy – byłem fanem komiksu. The Darkness, wraz z Witchblade, były jednymi z pierwszych współcześnie wydawanych serii, które mnie wciągnęły. Nigdy nie darowałem Starbreeze tego, że nie zrobili wersji na PC, gdy projektowali jedynkę. Szczęśliwie, za dwójkę odpowiadają ludzie z Digital Extremes (współpraca z Epikiem przy Unrealach, niedawno Dark Sector), którzy obiecali wersję na moją ukochaną platformę.

A co do komiksów, najwyraźniej Todd McFarlane, bohater mojego dzieciństwa, jest jednym z współtwórców nadchodzącego action RPGa o dużo mówiącej nazwie "Kingdoms of Amalur: Reckoning". Community związane z tym tytułem opublikowało pierwsze wrażenia z dema. Wiem, pewnie opinie mało obiektywne, ale mimo wszystko, warto popatrzeć i poczytać.

Shadows of the Damned, nowa gra Sudy 51, szaleńca od Killer7 i najlepszych gier na Wii – No More Heroes, zapowiada się rewelacyjnie. Dodajmy do tego, że pomagają mu w tym projekcie Shinji Mikami (twórca serii Resident Evil) i Akira Yamaoka (producent, autor dźwięków i muzyki w Silent Hillach), a wniosek nasuwa się sam. Pora kupić konsolę.

I kolejny filmik promujący L. A. Noire od Rockstar. Brak mi słów.

Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w tym samym czasie BioWare wyczynia tego typu dziwy z Dragon Age 2. 
Co nie znaczy, że odpuszczę sobie DA 2. Po prostu jestem nieco zaniepokojony stanem tej franczyzy. Wydaje się cierpieć na schizofrenię, próbując złapać nowych graczy swoją "masseffectownością", a jednocześnie puszczając oko w kierunku starej gwardii, pamiętającej czasy Baldur's Gate. I te DLC, i te przedmioty. Ech.

Zbliżając się powoli do końca, polecam wywiad z Dave'em Gilbertem. Powody, dla których został twórcą i wydawcą gier niezależnych czynią zeń mego idola. Jeśli kiedykolwiek zrobicie przygodówkę za pomocą AGS, wyślijcie ją do tego człowieka. Może nawet coś na tym zarobicie, jak twórca Gemini Rue.

Kolejna rzecz z Rock, Paper, Shotgun. Tym razem, o uzależnieniu od gier. Jakiś mądraliński twierdzi, że dwie godziny spędzone na graniu, jest jak wciągnięcie linijki kokainy (nie wiem, jaka nazwa tego panuje wśród coolkidsów). RPS, jak zawsze, broni to fantastyczne medium używając siły argumentów!

W celach odprężenia, animacja – Saga o Bjornie, która dowodzi, że warto rozważyć czczenie Odyna, nawet jeśli jest to dość niepopularny kierunek w naszym kraju.

Muzycznie jest nieźle, muszę przyznać. Na tej stronie można odsłuchać nowego kawałka od Fever Ray, promującego film „Red Riding Hood”, który jest ponoć całkiem całkiem.

A tutaj kawałek Supergrass "Pumping On Your Stereo", na który natrafiłem przypadkiem. Gdy po raz pierwszy usłyszałem go w radiu, lat temu kilka, myślałem, że to Rolling Stones albo jakiś poboczny projekt Jaggera.

No.

Brak komentarzy: