30 stycznia, 2011

Nieregularny łącznik #8


Nienawidzę swojego życia. Szczęśliwie, za każdym razem, kiedy nachodzą mnie tego typu myśli, piwo jest w pobliżu.

Ta, zatem zacznijmy od czegoś co mi umknęło w zeszłym tygodniu. 

Na Gamasutrze interesujący artykuł się znalazł dotyczący marketingu gier, a konkretnie, jakie EA kretynizmy wyprawia. Nawet komiksy o tym powstają. Ktoś jeszcze pamięta ich natrętny sposób promowania DLC do Dragon Age: Origins?

Nowy filmik wypłynął z artami do Aliens: Crucible, action rpga, który powstawał w Obsidianie, na zlecenie Segi. Ostatecznie, Sega zrezygnowała z tego tytułu, a po premierze Alpha Protocol zerwała współpracę z Obsidian. W tym tygodniu mieliśmy również inna ciekawostkę związaną z uniwersum obcych. Najwyraźniej Square w latach '80 zrobił platformówkę na podstawie drugiego filmu, przeznaczoną na MSX. Gra nigdy nie opuściła Japonii. Zrobili też port na FDS, ale nigdy oficjalnie nie został wydany. Teraz można w niego pograć, za darmo.

Star Wars: The Old Republic. Tak, wiem. Wszyscy się ekscytują MMORPGerem od BioWare/LucasArts/EA, którego premiera zapowiadana jest na końcówkę 2011. Nowa gra w świecie Gwiezdnych Wojen, stworzona przez studio, które ma same hity w resume, niby sukces gwarantowany. Zresztą, pewnie samo logo "Star Wars" zapewni miliardy zysku. Ciekawe, że inwestorzy EA widza to mniej optymistycznie.

Co do Star Wars, mi się wydaję, czy trzecia część Gwiezdnych Wojen w Lego zapowiada się fajniej od serii, na której jest oparta?

Wracając na chwilę do wielkich firm, robiących wielkie tytuły. Niedawno ukazał się wywiad z Petem Hinesem, jednym z ważniejszych ludzi w Bethesdzie. Przerażające jest to co ten pan rzecze. I kto wiedział, że Zenimax ma w swoich mackach takie studia jak iD Software, Arkane Studio oraz nową firmę Shinji Mikamiego? Jeszcze ploty krążą, że zainteresowani są pozyskaniem wspomnianego wcześniej Obsidianu. Czyżby wyrastał gigant na miarę EA i Activision-Blizzard?

Skoro już padło słowo "Bethesda", ten fanowski filmik dotyczący Fallouta (tego bethesdowego właśnie) robi furorę w sieci. Przyznać trzeba, że jak na amatorkę zrobioną za grosze, wygląda całkiem nieźle.

Hironobu Sakaguchi (były szef Square, obecnie Mistwalker - twórcy Lost Odyssey), Satoru Iwata (prezydent Nintendo) oraz Tetsuya Takahashi (twórca serii "Xeno", czyli -gears i -saga oraz niedawno wydanego, jako exclusivie na Wii - Xenoblade) odbyli dyskusję na temat "Dlaczego dzisiejsze JRPGi ssą kule?". No, może nie dokładnie o tym rozmawiali, ale prawie. Kompletnej rozmowy Kotaku nie zdobyło, ale przynajmniej jest skrót.

I na koniec, najlepsze sceny akcji z Bollywoodzkiej produkcji, która wygląda jak połączenie Terminatora z Matrixem.

End.

Brak komentarzy: