23 stycznia, 2011

Nieregularny łącznik #7

Czytanie jak student narzeka na sesje, egzaminy i na to, że musi się uczyć jest jak wbijanie sobie pręta w czaszkę. Jasne, umysł zyskuje nowe, jedyne w swoim rodzaju doznania, ale jednocześnie mózg zaczyna wyciekać nosem. Daruję sobie zatem ową studencką paplaninę. 

W przerwach między napychaniem się wiedzą, z którą skorzystam raz, na egzaminie, po czym już nigdy w życiu mi się nie przyda, uzależniłem się od Starej Republiki. Wpierw zauroczył mnie komiks (jeden z niewielu tytułów w świecie Gwiezdnych Wojen, który jest cokolwiek wart), potem soundtrack Jeremy'ego Soule'a z KotORa, który zaczął mi przygrywać podczas czytania, a teraz ponownie gry BioWare i Obsidianu. Piszę "ponownie", bo wracam do nich raz na jakiś czas od kiedy miały premierę.

Polecam, wszystko, jednocześnie jak się da. Tylko mody poinstalujcie, szczególnie te umożliwiające odpalenie KotORów w wysokich rozdziałkach.

Ale wracając do łącznika.

Herve Caen, człowiek odpowiedzialny za upadek Black Isle, Interplayu, serii Baldur's Gate i Fallout, zaczął ujawniać kulisy niedawnego procesu sądowego, w jaki się wdał z Bethesdą. Na boga, pozwólcie mu zrobić tego MMO! Zbankrutuje raz jeszcze, Fallout zostanie w dobrych rękach, a kto wie, może i Caen w desperacji pozbędzie się licencji na inne ciekawe tytuły.

Valve, po tym jak podbił Mac'i, przymierza się do dostosowania usług steam dla PS3. Wszystko dla co-opa Portalu 2. Powinni przestać zajmować się głupotami i skończyć w końcu epizod 3. Mam nadzieję, że nie przyjdzie nam na niego czekać 14 lat, jak na Duke Nukem Forever (premiera 3 maja).

Co do PS3, dawno dawno temu, BioWare było dziwką Microsoftu. Zaczęło się od exclusive na X-Boxa w postaci Jade Empire, potem wspomniane KotORy i Mass Effect. Cóż, teraz za ich wypłaty odpowiada EA, a nie Bill Gates, w związku z tym Mass Effect 2 pojawił się na PS3. Zamiast robić port części pierwszej, BioWare wpadło na pomysł, żeby przybliżyć świat ME konsolowcom za pomocą komiksu.

Niedawno wspominałem o tym, że Telltale zdobyło licencję na epizodyczny "Powrót do przyszłości". Teraz okazuje się, że to pikuś w porównaniu z ich kolejną zdobyczą.

Nasi ludzie (+ jakiś mało istotny francuz) z gog.com zostali przesłuchani przez ekipę odpowiedzialna za jeden z najważniejszych programów w XXI wieku - DosBox. Dość ciekawie rozmawiają na temat starych gier, zabezpieczeń, biznesie czy piractwie.

Kolejny filmik z nadchodzącego, miejmy nadzieję w tym stuleciu, Age of Decadence. Tym razem - wybór i konsekwencje. Masa tekstu, każda sytuacja ma parę wyjść, nawet najdrobniejszy współczynnik ma znaczenie! ble ble, i tak najlepszy jest akcent tego ruska.

Toż ci piękna 3-dniowa opowieść z happy endem. Najwyraźniej moderzy znaleźli sposób, żeby użyć zasobów Starcrafta 2 do stworzenia MMO. Dzień później, Blizzard subtelnie wyraził swoje niezadowolenie. Czy podadzą moderów do sądu? Czy zbanują ich na wieki z battle.netu? Być może. Ale skoro następnego dnia otrzymali ofertę pracy od twórców League of Legends, wydaje się to mało istotne.

Kończąc ten wielce chaotyczny, jednocześnie mało widowiskowy na blogu tydzień, przedstawiam wam najlepsze alternatywne zakończenie w dziejach kina.

Hmm, czy tylko ja po lekturze zrobiłem się głodny? Mamut burger to byłoby coś, ale skoro to Japonia, to jakoś przeżyłbym sushi z mięsa mamuciego.

Muzyczka, The Books - "A Cold Freezin' Night"- ponieważ zima wraca ze zdwojoną siłą.

Dość.

Brak komentarzy: