16 maja, 2011

Nieregularny łącznik #22


Noc Muzeów to ciekawa inicjatywa. Szkoda tylko, że organizacja ssie, a w Polsce tylu cwaniaczków jest. Z tych dwóch powodów w sobotni wieczór przestałem 6 godzin po to, żeby zobaczyć filtry Lindleya. Kto mógł przypuszczać, że czyszczenie wody bardziej zainteresuje warszawiaków niż Pałac Prezydencki (tam czekało się w porywach 2 godziny, według WP).

Gdy już wszedłem na obiekt o pierwszej w nocy, nie byłem wstanie się skupić i opowieści pani przewodnik interesowały mnie równie mocno, co zawartość sracza w typowym warszawskim siedlisku. Nic to, przynajmniej na świeżym powietrzu trochę pobyłem.

Mijający tydzień był równie interesujący newsowo, co moje stanie w kolejce do filtrów.


Zacznijmy zatem,

08 maja, 2011

Nieregularny łącznik #21


Na blogu zastój, jak widać. Z przyczyn magistersko-rodzinnych aktualki w maju/czerwcu będą pewnie tylko w niedziele, choć mam nadzieję, że uda mi się coś umieścić w międzyczasie.

W skrócie o wyprawie majowej: 
- Berlin jest fantastyczny, przynajmniej w porcjach przeznaczonych dla turystów, na większe zwiedzanie dni zabrakło. 
- Niemieckie tanie piwo to szczyny w porównaniu z naszymi trunkami. Kuchnie też mają nieciekawą. Ziemniaki i kiełbasę wpieprzają na każdy posiłek dnia.
- Autostrady są fajne. Najbardziej podoba mi się fakt, że żadnych brudnych autostopowiczów na nich nie ma.
- Polaków tam od groma. Polski słyszałem równie często, co niemiecki. 

Berlin godnym polecenia na wyjazd miejscem jest, podsumowując.

W łączniku natomiast:

01 maja, 2011

Nieregularny łącznik #20


Jak zwykle, brak czasu na cokolwiek. Każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie magisterki albo na wyjazdy zagraniczne. Dla przykładu, weźmy dzisiejszą niedzielę. Kiedy czytacie te słowa, ja się przekręcam na drugi bok w jakimś zawszonym berlińskim hostelu, w którym sypiam od soboty, bo zachciało mi się wyjechać na długi weekend zagranicę. Dzięki technologii jutra, mogę podzielić się ze światem linkami do rzeczy, które uznałem za ciekawe w mijającym tygodniu, mając nadzieję, że w sobotę/niedzielę nic wartego odnotowania nie miało miejsca.

A zatem,

22 kwietnia, 2011

Opowiadanie! Mglista Skała, część 2

Nareszcie, druga część. Przyznam, że idzie mi ciężej niż się spodziewałem. Myślałem, że przejście z konspektu gry do opowiadania będzie bardziej płynne i bezproblemowe. Musiałem sporo rzeczy pozmieniać, inne przemyśleć, ale chyba wyjdzie na lepsze. Części planuję jeszcze 2 lub 3, zależnie jak pisanie mi będzie szło.

Przy okazji, udanego dnia ziemi i dużo mięcha z okazji postu ;)

19 kwietnia, 2011

Dredd vs Death



Good Old Games to fantastyczny wynalazek. Nie tylko pozwala odkryć diamenty, które się pominęło lata temu, gdy premierę miały, ale również daje drugą szansę tytułom niedocenionym, które finansowo niezbyt dobrze sobie radziły. Outcast przychodzi na myśl, czy Beyond Good & Evil. Jednak to, co najlepsze na GoGu, to promocje. Typu -50% na wszystkie gry danego producenta, -30% na tytuły z całej serii, etc.

Ostatnio, w przypływie zakupoholicznego szału, skusiłem się na parę perełek Rebellionu. I Sędziego Dredda, żeby wykorzystać zniżkę do maksimum. Poniżej szczegóły.

17 kwietnia, 2011

Nieregularny łącznik #19


Update z drugą częścią opowiadania nie miał miejsca z jednej prostej przyczyny - jestem do dupy. Wpierw się obijałem/planowałem pół tygodnia, a na drugą nagle zwaliła mi się na głowę masa rzeczy i czasu zabrakło, żeby choć stronę napisać. 

Dość jednak z wymówkami, czas na porcję połączeń z mijającego tygodnia.

12 kwietnia, 2011

Spiral Knights zrecenzowane!

Po kilkugodzinnej męczarni, związanej z wieloma brakami, w tym: inspiracji, chęci, czasu, pieniędzy, kobiety, aktywności fizycznej, pokoju na świecie; napisałem swoją opinię na temat Spiral Knights - darmowego MMORPG od Three Rings i Segi dla JRK's RPGs. Pierwsza recenzja gry typu MMO w mojej niezwykle rozbudowanej i długiej karierze.

Zawiera takie suchary jak:

Na miejscu okazuje się, że planeta jest gigantycznym mechanizmem, który cały czas się zmienia, a jej rdzeń kryje ogromną moc, będącą w stanie ocalić rycerzy. Ktoś tylko musi podjąć się wyprawy w głąb planety i zmierzyć się z zamieszkującymi ją paskudztwami. I to, Drogi Graczu, jest Twoje zadanie.

Obrazki są pod tekstem, autorskie zresztą, ale jakby ktoś narzekał, że są za mało "kinowe":